Nie powinni mieć problemu ze znalezieniem pracy - poseł KO o zwolnieniach w Signify
Zasług Ratajskiego dla miasta Poznania było więcej. Najnowsze wydanie Kroniki przypomina zatem Powszechną Wystawę Krajową, która była wielkim wydarzeniem, według niektórych największym w dziejach miasta, ale mamy tu też odniesienia do unowocześnienia miasta - choćby to, jak funkcjonowała komunikacja miejska.
Publikacja przypomina jego zasługi dla kultury, wspieranie PTPN-u, czy rodzącego się po wojnie Uniwersytetu. Ratajski ofiarował miastu wiele rzeźb i pomników, finansowo wspierał bibliotekę, a Poznań, dzięki jego fundacji, wzbogacił się o zbiór obrazów.
W Kronice znajdziemy mnóstwo szczegółowych faktów na temat Cyryla Ratajskiego. Ale w szczególny sposób chciałbym polecić pasjonujące zestawienie listów, które pisał do Ignacego Jana Paderewskiego, który zresztą na tę korespondencję odpowiadał w równie interesujący sposób. Dowiadujemy się, jakie relacje łączyły te wielkie postaci, jak bardzo Ratajski zyskał w oczach Paderewskiego po niezwykle udanej wystawie PeWuKa, ale też jak dogadywali się w bieżących sprawach, ważnych dla miasta - np. wizyta Paderewskiego w Poznaniu, 10-lecie Powstania Wielkopolskiego czy upamiętnienie prezydenta Wilsona.
Do najnowszej Kroniki Miasta Poznania będę zaglądał często, bo przecież właściwie nie ma miesiąca, żeby przy okazji różnych audycji nie wspomnieć o przedwojennym prezydencie. No i do tego szereg interesujących zdjęć z Dwudziestolecia - niektóre dzięki tej publikacji miałem okazję oglądać pierwszy raz w życiu.