Nie każdy jednak wie, że piękne karty w narciarstwie zapisała wielka trójka - Bronisław Czech, Stanisław Marusarz i jego siostra, Helena. Bronisław Czech zmarł w obozie koncentracyjnym (1944 r.) Był skoczkiem, ale trenował też narciarstwo zjazdowe.
Stanisław Marusarz przeżył wojnę (zmarł w 1993 roku). Uciekł przed okupantem z krakowskiego więzienia Montelupich. Był niezwykle utytułowanym skoczkiem narciarskim, w 1938 roku zdobył srebro na mistrzostwach świata. Wielokrotny mistrz Polski.
Jego siostra, także wybitna sportsmanka, nie miała tyle szczęścia, co brat. 12 września 1941 roku została zastrzelona przez Niemców w Pogórskiej Woli koło Tarnowa. Była narciarką i kurierką. Walczyła, podobnie jak brat, z niemieckim okupantem.
Helenie Marusarzównie poświęcamy w tym tygodniu nieco więcej czasu. 17 stycznia rocznica jej urodzin (ur. 1918 r.). W Tytule Tygodnia "Kurierka z Tatr" Sylwii Winnik. Zapraszamy od poniedziałku do piątku o 14:25.
Helena kochała polskie Tatry. W latach 1936-1939 była najlepszą polską narciarką. Siedem razy zdobywała tytuł mistrza Polski - m.in. w kombinacji norweskiej. Gdyby nie wojna zapewne jej kariera wspaniale by się rozwinęła. Niemcy ukarali ją za to, co robiła dla Polski. Była tatrzańską kurierką, ratowała ludzi, przeprowadzając ich przez polskie góry, które tak dobrze znała...