Tysiąc związkowców protestowało w Poznaniu
Porucznik Ugne Galant, główny bohater książek Kowalewskiego, zmęczony życiem i zniszczony alkoholem, trafia do szpitala psychiatrycznego na terapię odwykową. Jednak placówka, w której ma odzyskać spokój, okazuje się miejscem pełnym sekretów, przemocy i kłamstw.
Za murami „Kurortu”, bo tak pacjenci nazywają odizolowane skrzydło Zakładu Zdrowia Psychicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Szczecinie, ordynator profesor Bernard Szafir prowadzi badania, a raczej eksperymenty, w tym również na dzieciach, które z leczeniem mają niewiele wspólnego. W cieniu systemu, pod pozorem naukowych badań, rozgrywa się cichy dramat, w którym człowiek jest jedynie narzędziem w rękach władzy. Galant, próbując dociec prawdy, wikła się w sieć intryg i zaskakujących zależności, z których trudno się wydostać – zwłaszcza komuś, kto sam próbuje się uratować.
Kowalewski, znany już doskonale z zamiłowania do historii i psychologicznej głębi, kreśli kolejną opowieść o strachu, odwadze i granicach człowieczeństwa. Inspiracją do powstania tej książki były prawdziwe wydarzenia z lat 70., kiedy to w ośrodkach psychiatrycznych PRL-u dochodziło do nadużyć i eksperymentów prowadzonych w imię ideologii i nauki.
„Kurort”, wydany przez FILIĘ, to nie tylko thriller psychologiczny i kryminał. To przede wszystkim mocny głos o poszukiwaniu prawdy w świecie, w którym moralność przestała być wartością. Książka z gatunku „nieodkładalnych”.