Okrągły pawilon ma 600 metrów kwadratowych powierzchni. W środku jest sala na 200 miejsc dla widzów. Do tej pory była i jest wykorzystywana w czasie festiwali artystycznych i koncertów. Urzędnicy próbowali już znaleźć operatora, ale nieskutecznie. Teraz zapowiedzieli, że chętnej do prowadzenia pawilonu organizacji pozarządowej dołożą także dotację na działalność kulturalną i utrzymanie obiektu.
- Miasto nie będzie płaciło rachunków za wodę czy ogrzewanie. Ma o to dbać stowarzyszenie czy fundacja, która się zgłosi. Ona będzie dbała o oszczędzanie mediów, zakręcenie kurków i zgaszenie światła - mówi Robert Kaźmierczak, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania.
Urzędnicy zwracają uwagę, że nie każdą imprezę można w pawilonie zrobić, bo obok jest kościół, w którym często w wieczorne weekendy są śluby. I to może przeszkadzać. Nowy najemca ma być wybrany pod koniec roku. Będzie władać pawilonem przez kilka lat.