NA ANTENIE: TO CO MASZ TY!/DAWID PODSIADLO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Imperium słońca

Publikacja: 14.01.2025 g.09:12  Aktualizacja: 14.01.2025 g.09:15 Jacek Butlewski
Poznań
W 1987 roku Steven Spielberg zrobił dość nietypowy dla siebie film. Wyróżniający się zdecydowanie na tle "E.T.", "Indiana Jonesa", czy "Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia".
Imperium Słońca - Jacek Butlewski - Radio Poznań
Fot. Jacek Butlewski (Radio Poznań)

Spis treści:

    "Imperium Słońca" opowiada o wojnie na Dalekim Wschodzie, to jeden z tych obrazów, które najbardziej zapamiętałem z dzieciństwa. Być może za sprawą młodego bohatera, jego dramatycznej walki o przetrwanie w wojennej rzeczywistości. A może decydujący był straszny widok eksplodującej bomby nad Nagasaki.

    Obraz genialnego amerykańskiego reżysera zdobył zresztą liczne nagrody i spotkał się z uznaniem krytyków i widzów. To filmowa adaptacja autobiograficznej książki J.G. Ballarda (1930-2009), brytyjskiego pisarza, którego książkę zaprezentowało właśnie Wydawnictwo Filia.

    "Powieść opiera się przeważnie na zdarzeniach, które obserwowałem podczas japońskiej okupacji w Szanghaju i w obozie Lunghua" - pisze autor, który wraz z rodziną był tam internowany do zakończenia II wojny światowej. I właśnie te lata były dla niego źródłem inspiracji do napisania "Imperium Słońca". Dodajmy, że Ballard w momencie uwięzienia w obozie miał 12 lat - w podobnym wieku jest jego główny bohater, Jim...
    11-letni Jim jest synem brytyjskiego dyplomaty, po ataku Japończyków na Pearl Harbor zostaje rodzielony z rodzicami. W czasie pobytu w obozie widzi oślepiający błysk - jeszcze nie wie, że to kończący wojnę w tej części świata wybuch bomby atomowej nad japońskim miastem Nagasaki.

    Ponadczasowa książka o wojnie, walce o przetrwanie i dojrzewaniu w świecie, który jest ogarnięty bezsensem, o życiu w zagrożeniu i o niepokoju związanym z nadchodzącym dramatem wojny. Bo główny bohater spodziewa się wojny, widzi uciekających z Chin Amerykanów, obserwuje tankowanie wrogich okrętów, obserwuje wreszcie ludzi nieustannie oglądających kroniki filmowe - tematem wiodącym tych porzekazów jest rzecz jasna wojna...

    "Jim nie miał wątpliwości, co było rzeczywiste. Prawdziwa wojna to było to, co oglądał na własne oczy od japońskiej inwazji na Chiny w 1937 roku, pola bitew w Hungjao i Lunghua, gdzie każdej wiosny wyorywano kości niepochowanych trupów".

    Klasyczna już powieść Ballarda w pięknej odsłonie graficznej, rzucająca się w oczy, to pozycja obowiązkowa.
    A kolejna rekomendacja książkowa w ramach naszego cyklu "Z książką w Nowy Rok" już niebawem.

    https://www.radiopoznan.fm/n/Lp3Lwe