"Zauważam, że rodzice dosłownie dają się wodzić swoim dzieciom za nos i nie przyjdzie im do głowy, że coś tu nie gra. Każdego dnia zachowuje się tak coraz więcej rodzin. Liczba kandydatów, którzy - wyrastając z dziecięcych bucików - skłaniają się ku tyrańskimu zachowaniu, jest wysoka i stale się powiększa."
Autor analizuje różne codzienne sytuacje i wskazuje drogi wyjścia - "okazuje się, że dotnąłem newralgicznego nerwu naszych czasów" - pisze. Fragmenty książki opublikowanej przez Wydawnictwo Media Rodzina w tłumaczeniu Emilii Kledzik czyta Waldemar Szczepaniak. Codziennie o 13.30 - od poniedziałku do piątku.