Z jej relacji wynikało, że takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, a skala stosowanej przez mężczyznę przemocy jest coraz większa. "W chwili zatrzymania 54-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, dlatego trafił na policyjną izbę wytrzeźwień" – mówi mł. asp. Magdalena Mróz z policji w Pile.
Poza wszczęciem procedury Niebieskiej Karty, funkcjonariusze postanowili odizolować sprawcę, stosując natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zamieszkiwanego lokalu oraz zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną
- tłumaczy Magdalena Mróz.
Mężczyzna został też objęty dozorem policyjnym. Jednak kilka godzin po opuszczeniu pilskiej komendy złamał zakaz i próbował dostać się do mieszkania matki. Kobieta ponownie wezwała policję.
Aby zminimalizować ryzyko wypowiadanych przez niego gróźb i zapewnić bezpieczeństwo, a przede wszystkim komfort psychiczny seniorki, agresor został ponownie zatrzymany. W przypadku tak jawnego łamania prawa działania służb, prokuratury i sądów są jeszcze bardziej stanowcze i surowe
- zapewnia mł. aspirant Mróz.
Decyzją Sądu Rejonowego w Pile mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad matką grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
"Pamiętajmy, że stosowanie gróźb karalnych i każde inne przestępstwo nacechowane przemocą to nie sprawy prywatne, a czyny ścigane przez prawo. Każdy, kto wie, że osobie z jej otoczenia dzieje się krzywda powinien stanowczo reagować. Jeżeli posiadasz informacje, że osoba z twojego środowiska potrzebuje pomocy, nie czekaj! Powiadom odpowiednie instytucje" – apeluje policja z Piły.