Tradycyjnie pierwsze dwa dni to ujeżdżenie. Dresaż, bo tak też jest nazywana ta konkurencja, przypomina łyżwiarstwo figurowe - mówi międzynarodowy sędzia jeździecki – Tomasz Mossakowski.
To odpowiednik programu obowiązkowego w łyżwiarstwie figurowym. Jest to sekwencja ruchów, które koń musi wykonać po określonej trasie. Liczą się gracja, elegancja, predyspozycje do pięknego ruchu konia. Musi zagrać dobre partnerstwo konia i jeźdźca, żeby to wyglądało harmonijnie, żeby to był piękny obrazek łapiący oko
– mówi Mossakowski.
Końcowy wynik we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego to suma punktów trzech konkurencji. Jutro w Baborówku odbędzie się próba terenowa, czyli cross, a w niedzielę skoki przez przeszkody.