NA ANTENIE: Popołudnie z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Policja apeluje o pomoc ws. śmiertelnego wypadku pod Jarocinem

Publikacja: 18.02.2024 g.13:13  Aktualizacja: 18.02.2024 g.13:16 PAP
Września
17-latek zginął na przejściu dla pieszych w Cielczy pod Jarocinem uderzony najpierw przez jeden samochód, a potem przez drugi jadący z naprzeciwka. Policja apeluje o pomoc w ustaleniu drugiego kierowcy.
policja detal - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Jak powiedziała PAP oficer prasowy jarocińskiej policji asp. szt. Agnieszka Zaworska policjanci wydziału kryminalnego poszukują świadków wypadku drogowego, do którego doszło 24 stycznia po godz. 7 rano w Cielczy na przejściu dla pieszych przy ul. Poznańskiej w kierunku Jarocina.

Osoby, które były świadkami zdarzenia i widziały jego przebieg, mają wiedzę o drugim uczestniku zdarzenia, który oddalił się z miejsca, posiadają informacje mogące przyczynić się do ustalenia drugiego pojazdu i jego kierowcy proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Jarocinie pod nr tel. 47 77 55 200 lub osobiście w KPP Jarocin, ul. Bohaterów Jarocina 15

– brzmi komunikat.

O kontakt proszeni są także kierowcy, którzy tego dnia w godz. 7-7:30 przejeżdżali ul. Poznańską, a w swoich pojazdach mają zamontowane rejestratory. Pomóc mogą też osoby podróżujące samochodami volkswagen passat kombi koloru ciemnoniebieskiego i volkswagen golf. Zdaniem policji oba wymienione pojazdy w czasie zbliżonym do wypadku jechały w kierunku Mieszkowa.

Śledztwo w sprawie prowadzi policja pod nadzorem jarocińskiej prokuratury. Do tej pory ustalono, że przechodzący w oznakowanym miejscu dla pieszych przez jezdnię 17-letni mieszkaniec Jarocina został potrącony przez samochód. Następnie najechał na niego drugi jadący z przeciwnej strony i pociągnął ciało pokrzywdzonego 1,5 km dalej od miejsca uderzenia. Na miejscu zdarzenia pozostał tylko pierwszy z kierowców, drugi odjechał.

54-letniemu mieszkańcowi gminy Jarocin postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do postawionego zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Nie zastosowano wobec niego środków zapobiegawczych.

PAP
https://www.radiopoznan.fm/n/h5YWwm
KOMENTARZE 0