NA ANTENIE: Klasyka na bis
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

BMW nie zatrzymało się przed przejściem. Starsze małżeństwo w szpitalu [FILM]

Publikacja: 12.08.2019 g.16:32  Aktualizacja: 13.08.2019 g.08:59
Słupca
Interwencji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wymagał wypadek, do którego doszło wczoraj przed południem na ulicy Kopernika w Słupcy.

Spis treści:

    Do tragedii doszło, gdy dwie osoby, wychodząc z kościoła chciały przejść na drugą stronę ulicy. Jadące od strony centrum miasta auto zatrzymało się przed przejściem przepuszczając dwoje przechodniów. Niestety - przed przejściem nie zatrzymało się jadące z naprzeciwka BMW, które uderzyło w pieszych.

    Do wypadku wezwano dwie karetki pogotowia, a po kilkunastu minutach pojawił się śmigłowiec ratunkowy, który przetransportował do specjalistycznego szpitala jedną z poszkodowanych osób. Druga z nich trafiła do szpitala w Słupcy.

    Sprawca to dwudziestoletni mieszkaniec powiatu słupeckiego. Został zatrzymany, a sprawą zajęła się słupecka prokuratura. Interwencję w sprawie poprawy stanu bezpieczeństwa na ul. Kopernika zapowiedział po tym wypadku starosta słupecki. Zdaniem Jacka Bartkowiaka - najlepszym rozwiązaniem byłby w tym miejscu fotoradar.

    https://www.radiopoznan.fm/n/FtGys6
    KOMENTARZE 2
    W G
    Wredny 12.08.2019 godz. 17:55
    No i może jeszcze jedno sprostowanie zamieszczonej informacji przez redaktora. Starsze małżeństwo raczej szło do kościoła, bo kościół jest po lewej stronie (zgodnie z zamieszczonym filmem) a nie wychodziło z niego. Po prawej stronie jest osiedle domków (zresztą widać je na filmie).
    W G
    Wredny 12.08.2019 godz. 17:49
    Dobrze znam to miejsce, na ogół wszyscy jeżdżą tam bardzo spokojnie, bo to dość ruchliwa droga i sporo pieszych (sklepy, szkoła, kościół, bloki).
    Na filmie wyraźnie widać, że kierowca BMW jechał za szybko ale i piesi popełnili kardynalny błąd nie patrząc w prawą stronę.
    Już dzieci w szkole uczy się, że trzeba patrzeć najpierw w lewo, potem w prawo i jeszcze raz na lewo a dopiero potem jak nic nie jedzie wchodzi się na jezdnie.