- To okazja, aby poznać lokalną kuchnię i miejscowe specjały, jak prażuchy, pierogi z dziczyzną czy krem z pyry - mówi starosta kaliski Jan Adam Kłysz.
Ostatnio pojawiły się winnice, i to jest też dla mnie duża atrakcja. Nie wiedziałem, że na terenie ziemi kaliskiej ten rodzaj działalności ogrodniczej i produkcyjnej będzie miał takie dobre efekty. Do naszego szlaku kulinarnego zgłosiły się cztery winnice
- mówi Kłysz.
Szlak "Kaliskie smaki" powstał kilka lat temu i prowadzi przez wiejskie zagrody, gospodarstwa agroturystyczne, karczmy, a także wykwintne restauracje. Tworzą go restauratorzy, właściciele dworków i pałaców, a także producenci ekologicznej żywności serwujący dania regionalne.