Jak mówi oblat, ksiądz Paweł Zając - to właśnie mieszkańcy Lubonia przechowali pamięć o księdzu Streichu.
Przez te wszystkie lata, kiedy ustrój komunistyczny w Polsce nie sprzyjał takiej właśnie pamięci, jednak tę pamięć przechowano. Krótko po śmieci księdza Stanisława była opinia, że jest on kandydatem na ołtarze, nie tylko z uwagi na męczeńską śmierć, ale także za całą postawę jego kapłańskiego życia - był on człowiekiem naprawdę budującym mosty między ludźmi.
- dodaje ks. Zając.
Postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Streicha, ksiądz Wojciech Mueller przypomniał, że ponad 40 lat nie można było mówić o "zbrodni lubońskiej".
Mówi się coraz częściej o przygotowaniach do procesu beatyfikacyjnego, który dopiero rozpoczął się w 2017 roku. Udało się zabrać bardzo wiele materiałów, także wspomnienia świadków, którzy jeszcze żyją. Z moich informacji wynika, że dwóch świadków żyje do dziś.
- mówi ks. Mueller.
24 maja na Ostrowie Tumskim w Poznaniu beatyfikacja księdza Stanisława Streicha.