Najpierw komiks, potem książka?
Czy komiks odciąga dzieci od "poważnych" książek? A może właśnie zachęca do czytania, "ubarwia" najmłodsze lata, opowiada świecie i uczy? Kreuje zainteresowanie literaturą, czy raczej ogłupia i ogranicza wyobraźnię, którą kształtuje czytelnictwo książek? Żyjemy w świecie kultury obrazkowej. Jak zainteresować dzieci historią, literaturą, sztuką? Może drogą do tego są właśnie kolorowe, ilustrowane książeczki, czyli komiks, uznawany często za literaturę "gorszej" kategorii.