Magda pomagała 13-letniej dziewczynce w odrabianiu lekcji. Kiedy tylko zauważyła, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego, postanowiła zareagować. Niepokój Magdy wzbudziła aktywność jej podopiecznej w mediach społecznościowych. 13-latka zapewniała, że nie dzieje się nic złego, ale w momencie kiedy opiekunka wymieniła nazwisko korespondującego z nią ponad czterdziestoletniego mężczyzny, dziewczynka się rozpłakała.
Magda zawiadomiła policję, poinformowała też o sprawie rodziców podopiecznej. Postanowiono w pierwszej kolejności porozmawiać z mężczyzną i wyjaśnić mu, że 13-latka jest zdecydowanie za młoda na taką znajomość. Podszywając się pod dziewczynkę, opiekunka umówiła się przez internet z mężczyzną. Sam zadzwonił na policję i zawiadomił swoich bliskich. Funkcjonariusze po rozmowie z rodzicami i z dziewczynką, zakuli mężczyznę w kajdanki.
Ofiarami zatrzymanego była 13-latka i jej piętnastoletnia koleżanka, której oprawca był przyszywanym wujkiem. Dziewczyny zgodziły się na podwiezienie z Obornik do domu. Po drodze kierowca zatrzymał samochód w lesie i nie wypuszczał dziewczyn z tylnego siedzenia. Do drugiego spotkania doszło w sklepie, w którym oprawca próbował nakłonić dziewczynę do przejażdżki samochodem. Trzynastolatce udało się szczęśliwie uciec. Trzecie spotkanie miało miejsce w lesie, gdzie oprawca kazał jej siadać na kolana. Dziewczyny były zmuszane do picia alkoholu i rozbierania się. Mężczyzna dotykał je w miejscach intymnych.
Policja podziękowała Magdzie za czujność i obywatelską postawę. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.
oprac. Sandra Błażejewska