W jednej z gnieźnieńskich szkół trzy dziewczynki i jeden uczeń ostrymi narzędziami pocięli sobie nadgarstki, uda i inne części ciała. Co łączy te zdarzenia. Możliwe, że "Niebieski wieloryb". Na pewno jednak nie wiadomo, bo w tej grze, która zaczęła się w Rosji kluczową rolę odgrywa tajemnica. Rozeszła się głównie w Europie środkowowschodnie. Grają na Ukrainie, w Mołdawii i wielu innych krajach. W Polsce szczecińska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie okaleczeń dzieci, mogących mieć związek z grą internetową. A to niestety wierzchołek przerażającego procederu, jaki ma miejsce w internecie. O tym w reportażu Tomka Sosnowskiego zatytułowanego "Hasztag: gry dziecięce".
Czy na pewno wiedzą państwo, co wasze dzieci robią w nocy?