NA ANTENIE: LA VALETTE, PIERWSZA W NOCY (2021)/WITEK LUKASZEWSKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Zmiany w prawie: Większe bezpieczeństwo pieszych i zakaz jazdy na "zderzaku"

Publikacja: 24.11.2020 g.14:23  Aktualizacja: 25.11.2020 g.06:50 Informacyjna Agencja Radiowa
Rząd chce zwiększyć bezpieczeństwo pieszych na drogach. Zgodnie z przyjętymi przez Radę Ministrów przepisami, będą oni mieli pierwszeństwo przy wchodzeniu na przejście. Zakazana będzie jazda na tak zwanym "zderzaku" na autostradach i drogach ekspresowych.
Przejście dla pieszych księcia mieszka - Wojtek Wardejn/ul. Księcia Mieszka I
Fot. Wojtek Wardejn/ul. Księcia Mieszka I

Obecne przepisy nakazują kierowcom zbliżającym się do przejścia dla pieszych zachowanie szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Po zmianach, kierowca pojazdu, który zbliża się do przejścia, będzie musiał zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście.

Przepis ten nie będzie dotyczył tramwajów. W komunikacie po posiedzeniu rządu można przeczytać, że droga hamowania tramwaju z kompletem pasażerów jest bowiem kilkukrotnie dłuższa niż jadącego z tą samą prędkością samochodu osobowego.

Dodatkowo, rząd wprowadza zakaz korzystania z telefonów komórkowych podczas przechodzenia przez jezdnię.

Ministrowie zdecydowali także o zrównaniu dopuszczalnej prędkości w terenach zabudowanych w ciągu dnia i w godzinach nocnych. Obecnie dopuszczalna prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym wynosi 60 kilometrów na godzinę w godzinach 23:00-5:00 oraz 50 kilometrów na godzinę w pozostałych godzinach. Po zmianach będzie to 50 kilometrów na godzinę - bez względu na porę doby.

Koniec z jazdą "na zderzaku". Na autostradach i drogach ekspresowych bezpieczna odległość między pojazdami wynosić będzie połowę aktualnej prędkości. Oznacza to, że kierowca jadący na przykład 100 kilometrów na godzinę będzie musiał poruszać się 50 metrów za poprzedzającym samochodem. Podobne rozwiązania zostały zastosowane w wielu europejskich państwach, w tym między innymi w Niemczech. Obowiązek zachowania bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych nie będzie dotyczyć przypadków, w których kierowca wykonuje manewr wyprzedzania.

Trener doskonalenia techniki Skody Auto Szkoły Robert Szpindor przyznaje, że jazda na zderzak to plaga naszych dróg.

To jest samobójstwo, to jest bandytyzm. Na zachodzie od wielu lat można oglądać w Szkocji, Anglii, czy Skandynawii - tam odległości są zachowywane, bo tak ludzie jeżdżą - po 20-25 metrów od siebie. Jest to gdzieś u nich we krwi. U nas to jest jeden z najgorszych elementów - tylko to jest nieświadomość.

Ekspert przypomina, że jadąc na zderzaku, zwłaszcza przy wyższych prędkościach mamy niewielkie szanse na uniknięcie wypadku. Jadąc 50 km/h pokonujemy kilkanaście metrów. Przy większych prędkościach te odległości wzrastają.

http://www.radiopoznan.fm/n/tp3lBl
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 12:00 14:00 15:00

@TWITTER