NA ANTENIE: Kluczowy temat
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Nowy dowódca wielkopolskich terytorialsów chce rozbudować brygadę

Publikacja: 16.05.2023 g.20:44  Aktualizacja: 16.05.2023 g.21:00 Krzysztof Polasik
Poznań
Pułkownik Dariusz Wyrzykowski był gościem popołudniowej rozmowy Radia Poznań.
Pułkownik Dariusz Wyrzykowski - DWOT
Fot. DWOT

Wczoraj oficjalnie przejął dowództwo 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na naszej antenie mówił o dalszych planach jednostki.

Brygada liczy pięć batalionów, dwa w województwie lubuskim oraz trzy w województwie wielkopolskim. To jest około 2,5 tysiąca żołnierzy na chwilę obecną. Natomiast mamy chrapkę na nieco więcej, tydzień temu odbierając decyzję od wicepremiera Ministra Obrony Narodowej pana Mariusza Błaszczaka, zwróciłem się z prośbą o to, żeby wspierał nas w dążeniu do tego, żeby we wschodniej Wielkopolsce w miejscowości Turek powstał ten kolejny czwarty batalion w Wielkopolsce.

Minister Obrony Narodowej zaaprobowal plany pułkownika Dariusza Wyrzykowskiego. Cały proces może jednak trochę potrwać. Wojska Obrony Terytorialnej pozwalają połączyć pasję do wojska z normalną pracą czy nauką. Terytorialsi mają tylko dwa dni obowiązkowych szkoleń w miesiącu.

Cała rozmowa z płk. Dariuszem Wyrzykowskim:

Roman Wawrzyniak: Gratuluję nominacji.

Dariusz Wyrzykowski: Dzięki serdeczne.

Oficjalnie pracę na stanowisku zaczął pan wczoraj. Jak wyglądały te pierwsze dni?

Pierwsze dni nie różniły się właściwie od ostatnich dwóch miesięcy, bo czasowo pełniłem obowiązki dowódcy brygady, natomiast w dniu wczorajszym było uroczyste przekazanie obowiązków, uroczysty apel, rozmowa z dowódcą Wojsk Obrony Terytorialnej o tym, co dla niego jest ważne, jakie linie operacyjne są dla niego strategiczne. A poza tym to taka normalna codzienna praca u podstaw.

Dobrze już panu znana jak rozumiem. Ile lat już pan ma służby w wojsku?

32 lata służby we wrześniu, także pewnego rodzaju doświadczenie już jest.

Czym zajmował się pan w armii do tej pory?

Rozpocząłem w 1991 roku w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu, a potem losy potoczyły się troszkę inaczej. Od 1995 roku przez 7 lat służyłem w Żandarmerii Wojskowej, potem w Wyższej Szkole Oficerskiej oraz Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, czyli generalnie całe moje wojskowe życie było związane ze szkoleniem i to słowo szkolenie przewijało się na wielu stanowiskach, jednak zawsze były to stanowiska dowódcze i to wczorajsze wydarzenie jest takim zwieńczeniem mojej dotychczasowej służby w Wojsku Polskim.

Czego życzyły szef panu wczoraj?

Przekazanie sztandaru to taki kulminacyjny moment w życiu dowódcy. Przejąłem sztandar z rąk poprzedniego dowódcy, pułkownika Targońskiego, w obecności dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej pana generała Klisza. Życzył „powodzenia i do przodu”.

Porozmawiajmy jeśli pan pozwoli o samych Wojskach Obrony Terytorialnej. Jak wygląda ta struktura wielkopolskich terytorialsów?

Jesteśmy brygadą trzeciego etapu formowania Wojsk Obrony Terytorialnej. Zaczęliśmy nasze formowanie w styczniu 2018 roku. Aktualnie brygada liczy pięć batalionów, dwa w województwie lubuskim oraz trzy w województwie wielkopolskim.

Czyli to jest ilu ludzi?

To jest około 2,5 tysiąca żołnierzy na chwilę obecną. Natomiast mamy chrapkę na nieco więcej, tydzień temu odbierając decyzję od wicepremiera Ministra Obrony Narodowej pana Mariusza Błaszczaka, zwróciłem się z prośbą o to, żeby wspierał nas w dążeniu do tego, żeby we wschodniej Wielkopolsce w miejscowości Turek powstał ten kolejny czwarty batalion w Wielkopolsce.

I co powiedział?

Tak. Jest duży potencjał, szczególnie we wschodniej Wielkopolsce, także tutaj będziemy mieli to na pewno na oku.

Jak pan ocenia właśnie zainteresowanie w ogóle mundurem? To są tendencje, ludzie albo się garną do tej armii trochę chętniej niż kiedyś, albo mniej, albo mają też lepsze warunki trochę stwarzane, albo im się daje też jakieś propozycje, które jednak zachęcają. Jak to wyglądają?

Wydaje mi się, że w tej chwili jest moda na mundur i na wojsko. Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawia wiele form tej służby wojskowej, takie jak Wojska Obrony Terytorialnej oraz inne, jak dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, która również w tej chwili jest, zawodowa służba wojskowa, służba kandydacka w akademiach wojskowych, także jest tych form sporo, każdy może znaleźć coś dla siebie, w zależności od tego jaki cel sobie w życiu postawił.

Misją 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności, czyli reagowania w sytuacjach klęsk żywiołowych, katastrof czy też wypadków. Taką znalazłem informację na państwa stronie. Jak to wygląda w praktyce?

Cały czas od 2018 roku jak tylko powstaliśmy jesteśmy blisko społeczeństwa. Takie największe przykłady to oczywiście Covid, w tych działaniach uczestniczyliśmy od początku, byliśmy prekursorami wielu rozwiązań dotyczących pobierania wymazów, wspierania policji w sprawdzaniu adresów, dostarczania medykamentów. Ukraina to kolejny temat, gdzie jesteśmy bardzo mocno zaangażowani, mamy tutaj swoje akcje, niezawodna pomoc, silne wsparcie, to wszystko tutaj na terenie Wielkopolski, Lubuskiego, wszyscy Ukraińcy, którzy uciekali przed wojną byli wspierani tutaj przez i wojewodę i przez nas. Także takie lokalne, bardzo mocno lokalne tematy, jak na przykład chociażby ubiegły rok i akcja w województwie lubuskim: algi na Odrze. Bardzo duża akcja dla zakrojona na szeroką skalę, do której się również przygotowujemy w tym roku.

Czy będą jakieś działania?

Nie wiem czy będą, natomiast musimy być w gotowości, bo wszystko się może zdarzyć, zdecydowanie pełna gotowość do wsparcia.

Jaka jest różnica między tymi różnymi formami udziału w Wojsku Polskim? Między służbą w brygadzie obrony terytorialnej, a na przykład kandydowaniu normalnie do armii.

Zdecydowanie tak. Terytorialna służba wojskowa polega na tym, że oprócz tego, że służymy, to przede wszystkim realizujemy swoje zadania w postaci nauki lub pracy. Terytorialna służba wojskowa jest czymś dodatkowym, gdzie można zrealizować swoją pasję, sprawdzić się, sprawdzić swoje umiejętności, możliwości, albo może złapać bakcyla i rozpocząć zawodową służbę wojskową. To obowiązkowe dwa dni szkolenia w miesiącu, to jest zawsze weekend, natomiast pozostały czas jest dla żołnierza, obywatela, blisko swojej rodziny, blisko swoich bliskich.

Nie wszyscy może nawet też mają wyobrażenie prawda jak wygląda ich życie na co dzień.

Służba wojskowa nie jest ich głównym zajęciem. Główne zajęcie to jest praca lub nauka, przede wszystkim, prowadzenie własnego biznesu, prowadzenie gospodarstwa rolnego i szereg innych.

Kto może zostać terytorialsem?

Każdy kto skończył 18 lat i nie przekroczył 55. roku życia jeżeli chodzi o korpus szeregowych, a podoficerów i oficerów 63. roku życia. Także my również czerpiemy z zasobów WCR-ów. Wojskowe Centra Rekrutacji i przychodzą do nas żołnierze rezerwy, których również z chęcią witamy w swoich szeregach.

To a propos jeszcze przychodzenia do właśnie choćby terytorialsów. Ostatnio głośno jest też o akcji „Trenuj z wojskiem”. Z wami też można potrenować?

Ten projekt ministerialny również realizują Wojska Obrony Terytorialnej. Mieliśmy takowy w ubiegłym miesiącu na terenie poligonu w Biedrusku. W miesiącu czerwcu kolejna edycja „Trenuj z wojskiem”.

Ja tu znalazłem w Poznaniu 3 czerwca CSWL, a później w Pile 24 czerwca bodajże.

To będzie również w Biedrusku. Ponad 100 chętnych zgłosiło się na to szkolenie 3 czerwca. Na kolejny cały czas przyjmujemy zgłoszenia, także zachęcamy do tego żeby odwiedzać naszą stronę 12wbot, tam znajdziecie państwo wszystkie niezbędne informacje i serdecznie zapraszamy, bo jest to być może początek czegoś wielkiego.

Jak wygląda takie szkolenie?

Ośmiogodzinne szkolenie, kilkanaście punktów szkoleniowych, od odprowadzenia ognia z karabinka, naszego karabinka GROT, nie z amunicji ostrej, a barwiącej, także ze spokojem, poprzez samoobronę, udzielanie pierwszej pomocy na polu walki i tak dalej. Wiele innych również. To się zamyka w ośmiu godzinach z posiłkami, będzie ładne ognisko na koniec, z pieczeniem kiełbasek, wręczaniem przeze mnie certyfikatów ukończenia tego szkolenia, także gorąco zapraszamy.

A później ewentualnie można próbować wstąpić?

Jak najbardziej, będą również nasi rekruterzy, będą przedstawiciele WCR-u poznańskiego, będzie można tak naprawdę od razu wypełnić wniosek i wybrać sobie jeden z dogodnych terminów do szkolenia w 12 Wielkopolskiej Brygadzie, a tych szkoleń podstawowych mamy jeszcze cztery w tym roku, także gorąco zapraszamy, a te dwa z tych czterech to są oczywiście wakacje z WOT, gdzie uczniów i studentów będziemy szkolić.

Czego się życzy dowódcy?

Powodzenia i żołnierskiego szczęścia.

To tego serdecznie życzę.

http://www.radiopoznan.fm/n/4nP88Z
KOMENTARZE 0