Ekspozycję przygotowały dwa kolektywy: TiT oraz Przyjaciółki. Pierwszy z nich skupił się na ukazaniu naturalności. Nie tylko tej cielesnej- zauważają członkinie TiT Beata Zięba-Zaborek i Marta Szyszka.
Można się tam zatapiać w tych fotografiach i trochę dłużej poświęcić czasu na tę kontemplację tego. Te odbitki też zostały wykonane w tradycyjnej technice ciemniowej, więc widać tam dużo szczegółów, które przy druku by nie wyszły- widać cząsteczki kurzu. No myślę, że to wszystko jest trochę o tej właśnie rzeczywistości, o tej naturalności i o tej nieidealności, bo jakby życie nie jest idealne, my nie jesteśmy idealni. To wszystko jest prawdziwe i no z tego się nasze życie składa.
- dodają.
Oprócz fotografii ciał, autorki prezentują bliskość między kobietami z różnych pokoleń oraz relację człowieka z naturą. Co ciekawe, wszystkie zdjęcia powstały dzięki jednemu aparatowi analogowemu, który trafił do różnych zakątków Europy. Wystawa do 14 sierpnia.