Gratka dla przyszłych maszynistów. Nowoczesna pracownia w Ostrowie
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nakazał wstrzymanie działalności obiektu ze względu na przekroczenie limitu hałasu o 5 decybeli.
W opublikowanym w sieci nagraniu Jacek Jaśkowiak stwierdził, że poznański tor jest jedynym homologowanym obiektem w Polsce i korzystają z niego sportowcy oraz służby.
Nie możemy pozwolić, by niewielka grupa protestująca przeciwko tym zawodom doprowadziła do tego, że zamykamy tak ważne miejsce
- stwierdził prezydent.
Starosta poznański Jan Grabkowski dodał, że wszyscy członkowie Stowarzyszenia Metropolia Poznań, którzy brali udział w dzisiejszym spotkaniu, podjęli uchwałę wspierającą prezydenta Poznania. Jacek Jaśkowiak nie zdradził, w jaki sposób chce starać się o ponowne otwarcie toru.
Jak informowaliśmy wcześniej, Automobilklub Wielkopolski wnioskował do władz Poznania o zmianę limitu hałasu na dwóch ulicach, na których zmierzono przekroczenie normy. Dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania przyznał, że urząd wszczął postępowanie i prawdopodobnie dojdzie do zmiany limitu.
Jego zdaniem, zamknięcie toru to problem, który należy jak najszybciej rozwiązać. W przyszłym tygodniu resort sportu planuje rozmowy na ten temat z przedstawicielami wszystkich stron.
Cały Polski Związek Motorowy szkoli tam naszych mistrzów, kierowców w obszarze sportu, ale nie tylko. To jest tor, w którym najlepsi z najlepszych, nasze polskie służby, przede wszystkim służby policyjne, ratownicy medyczni, straż pożarna ćwiczy na tym torze, który też współdecyduje o naszym bezpieczeństwie
- zaznacza wiceminister.
Witold Tumanowicz z Ruchu Narodowego skrytykował w Sejmie decyzję organów ochrony środowiska, które zdecydowały o wstrzymaniu działalności obiektu z powodu przekroczenia normy hałasu. Jak podkreślił poseł Tumanowicz, tor powstał w latach 70., a dopiero później wybudowano obok osiedla.
Tym bardziej budzi zdziwienie, że pomija się regulacje, które powinny chronić wieloletnie obiekty sportowe przed skutkami późniejszych zabudowań. To bardzo niebezpieczny precedens, pokazuje, że każda infrastruktura może zostać zlikwidowana tylko dlatego, że wśród niej powstają nowe osiedla
- zauważył poseł.
Polityk Konfederacji zarzucił koalicji rządzącej zaostrzanie kar za nielegalne wyścigi i łamanie przepisów ruchu drogowego przy jednoczesnym zamykaniu torów wyścigowych.
To uderzenie w sport motorowy, ludzi z pasją i elementarną przewidywalność państwa
- stwierdził Witold Tumanowicz.