NA ANTENIE: IF I EVER LOSE MY FAITH IN YOU/STING
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Trwa walka o większość w Senacie. Senator Libicki przyjmie propozycję PiS?

Publikacja: 16.10.2019 g.15:07  Aktualizacja: 16.10.2019 g.15:40
PiS walczy o większość w Senacie. Propozycję współpracy miał "pośrednio" - jak to sam określił - usłyszeć senator PSL Jan Filip Libicki.
Jan Filip Libicki - Leon Bielewicz
Fot. Leon Bielewicz

Libicki uważa, że PiS zrobi wszystko, aby pozyskać brakujące mandaty.

Prawo i Sprawiedliwość pośrednio wobec mnie taką ofertę sformułowało, ale ja ją niniejszym tutaj w rozmowie z panem odrzucam. Zadzwonił do mnie jeden z wysokich funkcjonariuszy pisowskich i zaproponował mi spotkanie na kawę z prominentnym senatorem Prawa i Sprawiedliwości.

Senator Libicki nie chce zdradzić nazwisk, ale zapowiada, że nie przyjmie żadnej oferty ze strony Prawa i Sprawiedliwości, nawet gdyby zaproponowano mu stanowisko Marszałka Senatu. W 2009 roku Libicki wystąpił z partii prezesa Kaczyńskiego, po tym, jak skreślono jego ojca z listy PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w związku z podejrzeniami o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.

Ewentualnej współpracy Jana Filipa Libickiego z PiS w Senacie nie wyklucza poznański dziennikarz Krzysztof Kaźmierczak, który zajmował się sprawą posądzeń Marcina Libickiego o współpracę z SB. Twierdzi, że niechęć wypływa raczej ze strony rodziny senatora, a władze PiS-u byłyby skłonne do ponownej współpracy.

Myślę, że od 2009 roku, czyli to już jest 10 lat, nie nastąpiło żadne jakieś przełamanie lodów. Wydaje mi się, że w polityce wszystko może nastąpić, tym bardziej, że tutaj pan Libicki zmieniał niejednokrotnie barwy polityczne.

Ostatecznie ojciec Libickiego oczyścił się z zarzutów. W 2010 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał złożone przez niego oświadczenie lustracyjne za prawdziwe, przyznając tym samym, iż nie był on świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa.

Krzysztof Polasik

https://www.radiopoznan.fm/n/z2ILae
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 23:00 06:00 07:00 08:00 09:00

@TWITTER