NA ANTENIE: JESZCZE SIE TAM ZAGIEL BIELI/ALICJA MAJEWSKA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Rolnicy protestują. Utrudnienia także w regionie

Publikacja: 09.02.2024 g.09:20  Aktualizacja: 09.02.2024 g.17:51
Wielkopolska
W Wielkopolsce rozpoczęły się już pierwsze utrudnienia na drogach związane z dzisiejszym protestem rolników.
protest rolników - Sławomir Zasadzki - Radio Poznań
/ Fot. Sławomir Zasadzki (Radio Poznań)

Utrudnienia dotyczą przejazdów ciągników na miejsca większych protestów. Tak jest np. w powiecie gostyńskim.

"Wprawdzie na terenie powiatu nie ma żadnego protestu, ale gostyńscy rolnicy wyruszyli na protest, który odbędzie tuż za Lesznem" - mówi oficer prasowa gostyńskiej policji Monika Curyk.

Wszyscy rolnicy, którzy chcą wziąć udział w proteście, zgromadzili się w Krobi. Jest tam około 70 maszyn. I będą przejeżdżać przez drogami lokalnymi m.in. przez Poniec w kierunku Leszna. Policjanci oczywiście czuwają nad tym przejazdem. Jesteśmy umówieni z rolnikami, że będzie jechać kilka ciągników, potem będzie dłuższa przerwa i pojedzie kolejna grupa maszyn. Chcemy, by rolnicy nie utrudniali ruch samochodowy, żeby nie blokowali tego ruchu, żeby odbywał się w miarę płynnie

 - mówi Monika Curyk.

Kilkadziesiąt traktorów na protest do Leszna wyruszyło już także z podśmigielskiego Czacza w pow. kościańskim. Ich przejazd również monitorują policjaznci. O godz. 10.00 tuż za Lesznem węzeł łączący drogę krajową nr 12 z drogą ekspresową S 5 ma zablokować blisko 1000 traktorów.

 

Kilkuset rolników blokuje drogi w okolicach Gniezna. Od godz 10.00 rolnicy gromadzili się na węźle w drogi S5 w Łabiszynku i w Kłecku.

Kilkudziesięciu rolników blokuje obwodnicę Piły. "Nie mamy już wyboru, musimy pokazać Polakom, jak złe są regulacje unijne" - mówią protestujący rolnicy. Jest to kolejny element ogólnopolskiego protestu rolniczej „Solidarności”. Rolnicy od godziny 10.00 spacerują po przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu, które łączy ulicę Kossaka, z krajową 10. Przy ulicy pojawiły się też traktory oraz trumna, która ma symbolizować sytuację polskiego rolnictwa.

Protest w Pile potrwa do godziny 14.00. Rolnicy 15 minut spacerują po przejściu dla pieszych, a później robią sobie 5-minutową przerwę, by przepuścić kierowców. Podobny protest odbywa się dziś również w 
miejscowości Kosztowo.

Ponad 100 maszyn rolniczych blokuje przejazd na drodze wojewódzkiej 470 w Skarszewie pod Kaliszem. Rolnicy stoją ciągnikami na skrzyżowaniu, co 40 minut na kwadrans otwierają ruch, tak aby przepuścić auta. Tworzą się tam duże korki. Rolnicy twierdzą, ze taka forma protestu jest jedyną, aby wrócić uwagę rządzących na ich problemy, bo wcześniejsze rozmowy i pisma nie przyniosły efektu.

Rolnicy zapowiedzieli, że będą blokować przejazd aż do godz. 18.00. Rolnicy protestują także w Marchwaczu. Tam zgromadziło się około 60 ciągników. Protest rozpoczął wiec przy obelisku upamiętniającym protesty rolnicze i blokady dróg w 2003 r. Później rolnicy wsiedli do traktorów i w wolnym tempie jadą krajową 12-ką do ronda w Opatówku i z powrotem.

Od godz 10.00 rolnicze blokady są w okolicach Gniezna: na węźle drogi S5 koło Kłecka i dalej w Łabiszynku. Ciągniki rolnicze z biało czerwonymi flagami można też napotkać w Gnieźnie i na drogach do Trzemeszna i Wrześni. Niestety z powodu blokad problemy są także z komunikacją miejską w samym Gnieźnie.

 

Blisko 2 tys. ciągników zablokowało w okolicach Leszna węzeł łączący drogę krajową nr 12 z drogą S 5 oraz samą ekspresówkę w obu kierunkach. Rolników z tej części Wielkopolski, praktycznie z całego subregionu leszczyńskiego, wsparli gospodarze z Dolnego Śląska i woj. lubuskiego, głównie z okolic Głogowa i Wschowy.

Tłumaczyli, że mieszkają tuż przy granicy z Wielkopolską, dlatego naturalnym był przyjazd na protest w okolice Leszna. Walczą zresztą o tę samą sprawę. Dodawali, że w Wielkopolsce jest wielkie ruszenie. Dlatego zainteresowani rolnicy z innych województw skrzyknęli się, by swoje niezadowolenie z polityki UE wyrazić właśnie w Wielkopolsce. Zrobili to za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przyjechali w okolice Leszno, bo tu było centrum wydarzeń, przyjechało wielu rolników z Wielkopolski. Z Głogowa do Leszna nie jest daleko, około 50 km, dojechali też rolnicy spoza Głogowa. Uważają też, że S 5 jest takim miejscem strategicznym, gdzie wielu może zauważyć protest rolników i ich problemy.

Podleszczyński węzeł blokowało ponad 300 traktorów rolników z woj. dolnośląskiego i lubuskiego.

 

Utrudnienia na drodze krajowej 92 między Kołem a Kościelcem to jedna z większych uciążliwości dzisiejszego protestu rolników w Wielkopolsce wschodniej. Dziś w całym kraju manifestowali oni swoje niezadowolenie z unijnej polityki rolnej i klimatycznej. Wszystkie zgromadzenia na wschodzie województwa odbyły się zgodnie z prawem i bez policyjnych interwencji.

Zgodnie z prawem - nie znaczy, że bez utrudnień. Np. Koło udało się dość skutecznie sparaliżować zamykając kawalkadą ciągników odcinek ulicy Sienkiewicza. Spowodowało to niemożność przejazdu przez centrum i spore korki na ulicach dojazdowych. Utrudnieniem był też przejazd drogą krajową 92 z Koła do Kościelca i z powrotem, tam kolumna maszyn rolniczych znacznie spowolniła przejazd tym odcinkiem. Protest w Kole trwał też najdłużej w regionie. Manifestacje w Słupcy, Rychwale i Golinie pokończyły się przed 15:00, w powiecie Kolskim ciągniki widziano jeszcze około godz. 16:00. Przejazdy rolników wszędzie odbywały się w asyście policjantów dbających o bezpieczeństwo uczestników ruchu - i jak informują funkcjonariusze - nie było powodów do interwencji z ich strony. Jeśli chodzi o społeczny odbiór wydarzenia - mieszkańcy regionu znają motywację rolników i w zdecydowanej większości - solidaryzują się z nimi.

Zakończył się największy protest rolników w Wielkopolsce. Protestujący po blisko 3 godzinach odstąpili od blokady drogi ekspresowej S 5 w okolicach Leszna. Jeszcze przed jej rozpoczęciem ostrzegali, że na ekspresówce będą protestować, aż do przyjazdu wojewody.  "Ale to nie miało sensu" - powiedział Radiu Poznań jeden z organizatorów protestu Roman Wojtkowiak.

Nie ma żadnego odzewu. Dzwoniliśmy w kilka miejsc, informacja poszła. Niestety nie chcą z nami rozmawiać o sytuacji w polskim rolnictwie

 - mówił.

Protest właśnie został zakończony. Cały czas trwa rozjazd ciągników.

Jego rozmiary przerosły nasze oczekiwania. Jesteśmy z protestu zadowoleni. Z naszych szacunków wynika, że wzięło w nim udział prawie 2,5 tys. ciągników. Było to jeden z większych protestów w Polsce. Przebiegał spokojnie. Bardzo nam zależy, żeby taki protesty odbywały się jak najspokojniej. Bo nie na tym rzecz polega, by takim protestom towarzyszyły awantury, żeby musieli interweniować policjanci, którzy swoją pracę bardzo dobrze wykonują. Za to też chcielibyśmy im podziękować

 - mówili organizatorzy.

Wcześniej rolnicy koło Leszna zablokowali węzeł łączący drogę krajową nr. 12 z drogą ekspresową S 5. Koło Leszna wspólnie z rolnikami z Wielkopolski protestowali gospodarze z Dolnego Śląska i woj. lubuskiego.

KOMENTARZE 3
Marcin Michalczyk
Prawicowa Polska 09.02.2024 godz. 13:10
Popieram protest rolników. Trzeba pokazać temu lewackiemu eurokołchozowi STOP miarka się przebrała.
A ty Przemek poniżej ..nie pajacuj
Przemek
Przemek 09.02.2024 godz. 11:40
Jak Polska wchodziła do UE to protestowali, ale potem nagle dotacje brali. Jak im się nie podoba, niech idą do zwykłej pracy, jak wszyscy. A nie blokować drogi niewinnym ludziom, z których wielu jedzie do szpitala czy lekarza. Jak będą żniwa, to tym pajacom powinno się zablokować wjazd na pole i byłby jeden z drugim zdziwiony. Bardziej roszczeniowej grupy ludzi niż bauery nie ma.
Przemek
Przemek 09.02.2024 godz. 11:40
Jak Polska wchodziła do UE to protestowali, ale potem nagle dotacje brali. Jak im się nie podoba, niech idą do zwykłej pracy, jak wszyscy. A nie blokować drogi niewinnym ludziom, z których wielu jedzie do szpitala czy lekarza. Jak będą żniwa, to tym pajacom powinno się zablokować wjazd na pole i byłby jeden z drugim zdziwiony. Bardziej roszczeniowej grupy ludzi niż bauery nie ma.