Władze Kalisza chcą sprywatyzować 16 publicznych przedszkoli, czyli wszystkie, poza trzema zespołami szkolno-przedszkolnymi. Wywołało to oburzenie środowiska. - Prezydent nie chce się spotykać z rodzicami, nie chce się spotykać z nauczycielami. Podjął taką decyzję i tak ma pozostać - oburzają się protestujący.
Prezydent Pęcherz przekonywał protestujących, że prywatyzacja przedszkoli jest przemyślanym rozwiązaniem i nikt na niej nie straci. Pracownicy przedszkoli zapowiedzieli na przyszły tydzień protest przed kaliskim ratuszem.