Nie wyrzucają, a przerabiają. Pomagają im w tym warsztaty i gratowiska
Radio Poznań jako pierwsze poinformowało o odkryciu, którego dokonał kolekcjoner i poszukiwacz zabytkowych pojazdów Piotr Lubomirski.
W niedzielę do Potrzanowa przyjechali pracownicy Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie, gdzie trafił pierwszy i do niedawna uważany za jedyny zachowany autobus Bałtyk. W mediach społecznościowych poinformowali, że właściciel zdecydował się sprzedać pojazd. Wcześniej planował odrestaurować go na własną rękę i użytkować ponownie jako letni domek.
Podjęliśmy wspólną decyzję o przewiezieniu autobusu do Oławy. Tutaj przejdzie renowację i otrzyma drugie życie, a na jego miejscu powstanie nowy domek kempingowy
- mówi przedstawiciel muzem.
Choć drugi Bałtyk stoi na kołach, to nie da się go wyholować z łąki na skarpie, na której teraz się znajduje.
Autobusu nie da się wyciągnąć na kołach. Stoi za ponad stuletnią stodołą, a wokół znajdują się zabudowania i wysokie drzewa. Jedyną możliwością będzie podniesienie go dźwigiem i przeniesienie nad dachami domów oraz stodoły
- dodaje pracownik muzem.
Odnaleziony w Potrzanowie Bałtyk jest w doskonałym stanie w porównaniu z tym z Oławy, którego w zeszłym roku namierzono pod Obornikami, a który trafił do Weny, gdzie powstaje jego replika.