Nie wyrzucają, a przerabiają. Pomagają im w tym warsztaty i gratowiska
Przed sądem stanie pracownik działu technicznego szpitala tymczasowego, który w czasie pandemii COVID powstał w targowych halach.
Według prokuratury, Krzysztof S. - działając nieumyślnie - nie wykazał należytej staranności i nie dopełnił obowiązków służbowych. Nie podjął bowiem odpowiednich działań, by zaopatrzyć szpital w tlen medyczny. Doszło do jego całkowitego zużycia i przerwy w terapii tlenowej pacjentów.
10 osób zostało narażonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - takie są ustalenia śledztwa. Tlenu zabrakło w szpitalu covidowym 30 marca 2021 roku. Kilkunastu pacjentów w najcięższym stanie trzeba było ewakuować. Nie wszyscy przeżyli.
Podejrzany nie przyznał się do winy. Złożył obszerne wyjaśnienia. Za każdy z zarzuconych Krzysztofowi S. czynów grozi do roku więzienia.
Śledztwo wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez wojewodę wielkopolskiego. Postępowanie trwało pięć lat.
Z opinii biegłego powołanego przez prokuraturę wynika, że tlenu nie było zarówno w zbiorniku głównym, jak i zapasowym.