To daleka przeszłość, ale nieuchronnie świat zmierza w stronę wojny, autorka ukazuje nam przedwojenne losy rodziny, ale też czas po Powstaniu Warszawskim. Bardzo ciekawy jest chociażby wątek ratowania polskich zbiorów piśmienniczych przed Niemcami. Ta historia jest zresztą oparta na faktach.
Kasandra jest córką jasnowidza, która przez lata musi funkcjonować już w zupełnie innym otoczeniu. Jest wybitnie zdolna, odmienna i stawia pytania o swoją przeszłość. Nie ma koleżanek, nie umie rozmawiać z ludźmi. A drugi mąż jej matki, Hans, traktuje dziewczynę z obojętnością.
Dawali jej dach nad głową, ale nie okazywali troski i miłości... Dziewczyna ma dar, który staje się brzemieniem.
Kasandra spotka na swej drodze Karla. "(...) od czterech miesięcy uważali się za parę, ale ona odnosiła wrażenie, że trwa to dłużej, bo przecież czas niekiedy przyspieszał, a niekiedy zwalniał...". No i jest też Staszek, który będzie jej szukał, także w zrujnowanej Warszawie.
"Kochał ją i chciał dzielić z nią życie. Byli jedną z tych par, dla których musi nadejść właściwy czas".
Mamy tu wciągającą historię rodziny, ale też opowieść o miłości osadzonej w realiach wojennych, o rozłące i poszukiwaniach bliskiej osoby. No i jest jeszcze zdolność jasnowidzenia, w którą nie każdy wierzy, a która to w tej konkretnej wojennej rzeczywistości komponuje się niezwykle ciekawie.
Książkę tej uznanej autorki powieści obyczajowych i kryminalnych zaprezentowało Wydawnictwo Zwierciadło.