NA ANTENIE: Studio nadawczo-odbiorcze

Sąsiedzi zdjęli kota z drzewa

Publikacja: 14.06.2018 g.10:20  Aktualizacja: 14.06.2018 g.15:22
Kot nie mógł samodzielnie zejść. Pomogli mu mieszkańcy ulicy Przybyszewskiego w Poznaniu.

Strażacy chcą pomóc wszystkim, ale apelują o odpowiedzialne zgłoszenia. Na drzewie przy ulicy Przybyszewskiego utknął wczoraj kot. Mieszkańcy chcieli mu pomóc, ale nie bardzo wiedzieli jak zachować się w takiej sytuacji.

- W pierwszej kolejności nie powinniśmy panikować. Postarajmy się domowymi sposobami tego kota ściągnąć. Nie stójmy pod tym drzewem, nie nawołujmy. Postawmy mu coś do jedzenia. Po kilku godzinach, czasami nawet po dobie, ten kot sam najczęściej schodzi. Chciałbym również przypomnieć, że kiedy strażacy interweniują podczas ściągania kota z drzewa, w każdej chwili mogą być potrzebni na przykład podczas pożaru mieszkania, kiedy tej pomocy faktycznie ktoś potrzebuje – wyjaśnia rzecznik Straży Pożarnej kapitan Michał Kucierski.

Kapitan przytoczył także treść Uchwały Rady Miasta o utrzymaniu porządku.Znajdziemy tam zapis, że właściciel powinien stosować stały dozór nad zwierzętami domowymi poza miejscem ich utrzymania. Oczywiście nie oznacza to, że nie można wypuścić kota, jednak, gdy pupil ucieknie, właściciel bierze na siebie odpowiedzialność.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że Straż Pożarna interweniuje od razu, kiedy zagrożone jest życie zwierzęcia.

http://www.radiopoznan.fm/n/uICGxc
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 12:00 13:00 14:00

@TWITTER