NA ANTENIE: Zapowiedź Język na zakręcie

Problem z wiarygodnością poznańskiej europosłanki

Publikacja: 17.10.2019 g.18:37  Aktualizacja: 18.10.2019 g.07:58 Grzegorz Ługawiak
Znana z żarliwych wystąpień w obronie zwierząt i propagowania weganizmu Sylwia Spurek z Wiosny Biedronia nie unika elementów ubioru pochodzenia zwierzęcego. Internauci zarzucili jej hipokryzję.
sylwia spurek - FB: Sylwia Spurek
Fot. FB: Sylwia Spurek

W sieci od wczoraj wrze po tym, gdy jeden z internautów wychwycił na zdjęciu zamieszcznym przez Sylwię Spurek pasek ze skóry z kolekcji znanej firmy. Według niego pasek kosztował ponad 3 tysiące złotych. Na kolejnych zdjęciach internauci doszukali się również drogiej torby z elementami ze skóry bydlęcej.

Po kilku godzinach głos zabrała sama eurodeputowana twierdząc, że pasek i torba pochodzą z czasów, gdy nie była jeszcze zdeklarowaną weganką.

Także to oświadczenie spotkało się z reakcją czujnych internautów, którzy utrzymują, że pasek pochodzi z kolekcji jesienno zimowej 2018-2019. Na jeszcze innych fotografiach dostrzeżono szalik z kaszmiru i płaszcz z wełny.

Zdaniem internautów, to niedopuszczalne w przypadku weganizmu, bowiem weganie nie tylko nie spożywają produktów zwierzęcych, ale także nie stosują kosmetyków i nie kupują ubrań ze skóry, futer, wełny, jedwabiu. Od swoich zasad odstępują tylko, gdy jest niezbędne dla przetrwania.

To nie jedyny "internetowy" problem Sylwii Spurek. Na swoim profilu na Twitterze zamieściła ona także zdjęcie z kartką, na której napisała, że "w obecnej kadencji Sejmu i Senatu będzie tylko o 1 proc. kobiet więcej niż w poprzedniej". Internauci szybko skontrowali, że to nieprawda i przedstawili wyliczenia, z których wynika, że w obu izbach parlamentu kobiet będzie o 11 proc. więcej.

Sylwia Spurek zasłynęła kilka tygodni temu swoimi wypowiedziami feministyczno-wegańskim na temat zwierząt. Stwierdziła, że krowy gwałcone są dla mleka, a los samic zdeterminowany jest ich płcią. Europosłanka Wiosny Biedronia jest doktorem nauk prawnych, jak pisze o sobie: feministką, obrończynią praw człowieka i zwierząt, weganką. Do europarlamentu została wybrana w Poznaniu.

Grzegorz Ługawiak Grzegorz Ługawiak
http://www.radiopoznan.fm/n/YjDjmi
KOMENTARZE 3
W G
Wredny 17.10.2019 godz. 18:04
Na temat tej pani to szkoda mojego czasu. Koniec.

Dziwię się tylko, że są ludzie którzy tak dziwnie głosują, ale w Poznaniu wszystko jest możliwe, nawet głosowanie na szympansa do parlamentu gdyby ten jakimś cudem miał odpowiednią legitymacje partyjną. Bo poznaniacy nie głosują na program rozwojowy i osoby co sobą coś reprezentują tylko na partie opozycyjną.
Tak samo nie rozumiem jak mieszkańcy mogą głosować na ludzi, którzy nie potrafią zarządzać miastem a ich główna polityka polega na podnoszeniu cen i uprzykrzaniu życia mieszkańcom.
Tak działa opozycja totalna, czyli irracjonalnie.
Jacek W.
dżon 17.10.2019 godz. 15:40
Pytanie : co się stało że stada i hodowlanych zwierząt futerkowych po tym, jak minęła moda na futra i rozprzestrzeniła się ideologia wegańska?
Odpowiedź : zostały wybite.
Piotr Pazucha
Pozhoga 17.10.2019 godz. 14:04
,,los samic zdeterminowany jest ich płcią"
No, odkrycie na miarę epoki. Pani Spurek zostanie już nie tylko weganką, feministką i ,,polityczką", ale też ,,profesorką". A na koniec klientką Tworek.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 06:00 08:00 09:00 10:00 11:00

@TWITTER