NA ANTENIE: WHISKY/DZEM

Kolejny skandal z pijanym wójtem [FILM]

Publikacja: 02.09.2019 g.15:29  Aktualizacja: 03.09.2019 g.13:10 Grzegorz Ługawiak
Pijany Sylwiusz J. usiłował wtargnąć na scenę w czasie finałowego koncertu gminnych dożynek.

Gwiazda wieczoru, zespół Pectus, pod wpływem nachalnych próśb samorządowca zgodził się na jego wejście w czasie ostatniego utworu. Wójt tańczył i chciał przyłączyć się do wokalisty. Publiczność zareagowała entuzjastycznie - powiedzieli Radiu Poznań świadkowie.

Osoba zaangażowana w przygotowanie koncertu, która pragnie zachować anonimowość, powiedziała nam, że od wójta wyczuwalny był zapach alkoholu. Na scenę chciał dostać się przez cały koncert, co uniemożliwiała miejscowa ochrona. Jak mówią świadkowie, był agresywny i namolny do tego stopnia, że zespół zgodził się na jego wejście na scenę pod koniec ostatniego utworu. Zadowolony samorządowiec tańczył i usiłował przyłączyć się do wokalisty.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, zespół był uprzedzany, że organizator może być pijany, i że problem alkoholowy wójta nie jest tajemnicą dla mieszkańców. W czasie rozmów po koncercie artyści mieli usłyszeć od publiczności, że co prawda Sylwiusz J. pije, ale jest skutecznym urzędnikiem.

To nie pierwszy skandal wywołany przez samorządowca z Żelazkowa. Cztery lata temu udzielał ślubu pod wpływem alkoholu, za co zapłacił grzywnę. Potem były zarzuty o znęcanie się nad rodziną i znieważenia strażaków. Sąd zdecydował wtedy o tymczasowym aresztowaniu Sylwiusza J. na miesiąc, ale z prośbą o uchylenie tego środka zapobiegawczego zwróciła się do prokuratury rodzina. Wójt wyszedł z aresztu za poręczeniem osoby godnej zaufania i po wpłacie 100 tysięcy złotych kaucji.

Przedostatni jego wybryk to wtargnięcie na scenę w czasie "Niedzieli u Niechciców" w Russowie w lipcu tego roku. Wezwana na miejsce policja stwierdziła, że wójt miał powyżej 2 promili alkoholu we krwi. Sąd miał zbadać, czy nie naruszył warunków zawieszenia tymczasowego aresztu. Decyzji do dziś nie ma. Sylwiusz J. w ostatniej kampanii samorządowej startował pod hasłem "Swój chłop".

Wójt Żelazkowa jest dziś nieosiągalny.

Grzegorz Ługawiak Grzegorz Ługawiak
http://www.radiopoznan.fm/n/2qg3eg
KOMENTARZE 3
Jacek W.
dżon 04.09.2019 godz. 15:02
Ale siara. Wstyd.
Slawomir Szmaja
Slawomir Szmaja 03.09.2019 godz. 20:13
Pismaczki od tanich sesacji
Michal Zielinski
Meloman 02.09.2019 godz. 16:38
Co wy chcecie od Wójta? Jest czas pracy i czas zabawy więc o co wam chodzi sztywniacy w tanich garniturkach. Luzu trochę !!!

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 06:00 07:00 08:00 09:00 10:00

@TWITTER